Wizytówki

Reklama

wszystkie artykuły z działu >> WYDARZENIA
09 kwietnia 2015
wszystkie artykuły z działu >> WYDARZENIA

Sen o potędze, czyli jak zrobić zagraniczną wystawę promującą osiągnięcia Polaków.

Wszyscy jesteśmy kinestetyczni.

Świat odbieramy naszymi zmysłami.

Dlatego, gdy kiedyś wybierzesz się na wystawę promującą Polskę za granicą, już w wejściu zobaczysz dużą figurę przyjaznego Orła Białego z rozłożonymi skrzydłami. By wejść na wystawę musisz przejść pod jego rozpostartymi skrzydłami. Możesz dotknąć tych skrzydeł z miłego w dotyku materiału, które są tuż nad Twoją głową. W przejściu „pod Orłem” panuje lekki półmrok. Pochylając głowę widzisz solidne łapy Orła. Wchodzisz pod skrzydła, ale końcówki lotek są tak nisko, że musisz się nieco pochylić by przejść. Gdy podnosisz głowę, pojawia się oczekiwana ekspozycja.

Na wystawie zobaczysz bardzo delikatne akcenty biało - czerwone. Tłem wystawy są fotografie Polaków przy pracy. To są foty rzemieślników i rękodzielników. Reprezentantów zawodów dobrze identyfikowalnych w kraju goszczącym wystawę. Znajdujesz wspólnie rozpoznawalne zawody. Szewc, krawiec, murarz, kierowca taksówki, dzieci przy zajęciach plastycznych, itp. Na tle fotografii widzisz prezentowane główne eksponaty zasadniczej wystawy. Fotografie tła pokazują historię, ludzi, oraz tradycję. Prezentacja ludzi i historycznych zawodów jest delikatnie „wpleciona” w generalny temat wystawy. Nie narzuca się, ale ją tylko subtelnie uzupełnia. Masz dobre emocje bo widzisz, że Polacy tak samo ciężko pracują jak miejscowi i mają tak samo wspaniałe dzieciaki jak tutejsi gospodarze.

W połowie trasy znajdziesz biało-czerwone wesołe mini - miasteczko, to może być nawet kilkuosobowa wanna z biało-czerwonymi kulkami w której dzieciaki mogą się  wytarzać, jakaś huśtawka czy mała karuzela. Patrząc na zabawę dzieciaków wyraźnie dostrzegasz, że wyposażenie jest ozdobione polską i miejscową ornamentyką ludową. Taki miły akcent łączący dwie kultury. Dla ludzi, którzy przybyli z małymi dziećmi rozdajemy prezenty – małe orzełki Przytulanki. A pod sufitem zobaczysz okazałego Orła Bielika który siedząc w gnieździe z zaciekawieniem przygląda się, co dzieciaczki tu robią. Znad krawędzi gniazda wyglądają łebki małych orzełków, które też filują na dzieciaki pracujące na dole.

Przy „wesołym miasteczku” widzisz mini warsztaty artystyczne, w których polskie dzieciaki (dzieci miejscowej polonii) pracują w zespołach razem z miejscowymi dziećmi nad wspólnymi projektami plastycznymi.  (może zrobić warsztaty garncarskie :-) – dzieci uwielbiają się ciapać w glinie. Dowiadujesz się, że warsztaty zorganizowała miejscowa polonia wraz z pobliskim przedszkolem. Dwujęzyczne opiekunki moderują ich pracę. Wspólne prace dzieci są obok prezentowane na „wystawie”, której scenografia ma wyraźne akcenty polsko-miejscowe.  Przy tych eksponatach widzisz fotografie dzieci, autorów dzieł plastycznych zrobionych poprzedniego dnia.

Idziesz dalej. Widzisz, że na wystawie głównej, każdy eksponat ma dołączony ekran na którym jest wyświetlany film, lub diaporama o historii jego powstania. Widzisz ludzi i ręce, które go zrobiły. Rozumiesz kontekst dlaczego i jak ten eksponat powstał. Widzisz jak myślą Polacy, jak pracują, jak tworzą.

W tej części wystawy dostrzegasz na ścianach, jako tło ekspozycji, piękne duże fotografie 4 pór roku w Polsce. (zwłaszcza te  jesienne). Jedną z nich jest widok gniazda Orła Bielika z pisklętami. Widzisz piękny, przyjazny kraj, do którego warto przyjechać na urlop i w interesach. Widzisz fotografie z Mazur, Beskidów lasów, łąk i połonin.

A ponieważ do serca zwiedzających najlepiej jest dotrzeć przez żołądek to na końcu znajdujesz strefę cateringową. Pośrodku pomieszczenia stoi figura Orła Białego. Czujesz się  bezpiecznie pod jego skrzydłami. Orzeł robi przyjazne wrażenie. Jest silnym i dumnym ptakiem. W pomieszczeniu na stołach leżą typowepolskie wędliny, polskie oscypki, rogale marcińskie, pierogi  i polska Łącka śliwowica. W strefie cateringu, na plakatach, widzisz informacje o tych produktach. Widzisz historię tych produktów i firmy i ludzi którzy te produkty zrobili.

Wychodząc z wystawy znowu spotykasz znajomego Orła. Pochylając się przechodzisz pod jego rozpostartymi skrzydłami. Wychodzisz na dwór. Wracasz do codzienności !!!

Ale widzisz, że obok jest inna wystawa która też promuje osiągnięcia Polski. Zaglądasz tam z wielkim zaciekawieniem. W wejściu lawirujesz pomiędzy zwojami ogromnej - Czerwonej Sprężyny.

Wchodzisz do sali ekspozycyjnej gdzie na białych blatach ustawionych na sprężynach oglądasz eksponaty.  Przy każdym eksponacie czytasz zawieszoną na drżącej sprężynie tablicę informującą o eksponacie.

Dla osób które przyszły z małymi dziećmi, hostessy rozdają biało-czerwone sprężyny-Przytulanki, a w strefie cateringu zajadasz się polskim makaronem. Ze zdumieniem widzisz, że to jest makaron „świderki”.

Budzisz się !!!

A jakie są Wasze wizje?

Opracował: Zdzisław Sobierajski

www.sobierajski.pl


Przeczytaj też: "Pierwszy polski zbiór zasad dobrego wystawiennictwa, z roku 1929" http://www.exspace.pl/articles/show/365

 

wizytówki

Komentarze:

loading
nie chcę się budzić! chwilo trwaj.... ;-)
skomentowany przez    Ewka    22 styczeń 2017, 10:49 obserwuj post
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.