Reklama

wszystkie artykuły z działu >> INSTALLATION
12 maja 2015
wszystkie artykuły z działu >> INSTALLATION

Pawilon przy Pl. Solnym we Wrocławiu - zachwyca i inspiruje!

Przestrzeń do kontemplacji i spacerowania

Na takie wydarzenie ja osobiście czekałam od bardzo dawna. Polska nareszcie ma swojego Tomása Saraceno, Kazuyo Sejime czy Janet Echelman. Wiem, wiem - dwie z wymienionych osób to kobiety, a instalację Pawilonu na Placu Solnym we Wrocłwawiu wymyślił mężczyzna - arch. Jerzy Łątka, doktorant na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej. Dlaczego tak łatwo przychodzi mi porównanie Jerzego Łątki do tych wybitnych osobowości?  Dlaczego uważam, że pawilon, który stoi na Placu Solnym we Wrocławiu prezentujący wystawę z okazji 70-lecia Politechniki Wrocławskiej, można porównać do  Instalacji "In Orbit" Tomása Saraceno w muzeum Kunstsammlung Nordrhein-Westfalen w Düsseldorfie w Niemczech, do  koronkowej rzeźby 'Suspends Massive Aerial Sculpture' Janet Echelman zawieszonej nad parkiem Rose Kennedy Greenway w centrum Bostonu czy do eterycznej przestrzeni do kontemplacji i spacerowania Kazuyo Sejime w japońskiej wsi na wyspie Inujima?

Wspomniane przez mnie instalacje mają co najmniej jedną cechę wspólną – sztuka wychodzi dzięki nim do ludzi. Do normalnych mieszkańców miast i wsi. To nie my mamy przyjść i zwiedzać. My w tych miejscach jesteśmy. Przechodzimy obok nich codziennie, albo wchodzimy do wnętrza podczas naszej drogi DO lub Z. A co najważniejsze - możemy się nią zachwycać razem z naszymi dziećmi, przyjaciółmi czy rodzicami. To jest najważniejsze przesłanie takich instalacji. Wszystkie pokolenia mogą miło spędzić czas w jednym miejscu. Dla każdego będzie to tak samo zabawne, inspirujące i miłe.  

Pawilon przy Placu Solnym we Wrocławiu, projekt: arch. Jerzy Łątka ➜ www.archi-tektura.eu / fot: Peter Beym

Nie wiem, czy nie jest to jedna z najważniejszych inicjatyw, w ostanich latach, przybliżająca architekturę, sztukę i design normalnemu człowiekowi w Polsce. Na pewno jest przełamaniem schematu skostniałego myślenia, że wszystko co ma w podtekście słowa „sztuka” czy „design” jest skierowane do wybranej grupy. Żeby ściągnąć ludzi na wystawy w miejscach, które nazywają się centrami designu czy muzeami - trzeba mieć dziesiątki partnerów medialnych i dokonywać niezwykłych „akrobacji” PR’owych. A często i tak bez sukcesu. Przychodzi garstka stałych bywalców.

To co stało się we Wrocławiu nie wymaga żadnych dodatkowych działań. Ludzie na Starym Rynku we Wrocławiu po prostu są. Są tam tłumy ludzi. A każdy z nich przechodzi obok lub pod konstrukcją Pawilonu. Nie musi wiedzieć co to jest. Ale na pewno w jego pamięci ona zostanie. Kiedyś sobie o niej przypomni. A przy okazji obejrzy wystawę z okazji 70-lecia Politechniki Wrocławskiej.

Pawilon przy Placu Solnym we Wrocławiu, projekt: arch. Jerzy Łątka ➜ www.archi-tektura.eu / fot: Peter Beym

Często się zastanawiam nad tym, jak powinniśmy komunikować i promować sztukę, design czy dobrą architekturę,  żeby przekonywać do tych dziedzin normalnych ludzi. Nie każdy jest pasjonatem designu, a wręcz ośmielę się stwierdzić, że wiele osób wielkim łukiem omija miejsca, które w nazwie mają słowo „design”. Nie dlatego, że nie są zainteresowani. Może kojarzy im się to z czymś co wymaga wysiłku, wiedzy, a może są po prostu zniechęceni  A przecież tak nie jest. Sztuka, design czy piękna architektura to wspaniałe miejsca, w których wiele może się wydarzyć. Które na wiele rzeczy mogą nas otworzyć. Dlatego każde działanie przybliżające te dzieciny normalnym i przypadkowym ludziom jest niezwykle cenną inicjatywą.

Pawilon przy Placu Solnym we Wrocławiu, projekt: arch. Jerzy Łątka ➜ www.archi-tektura.eu / fot: Peter Beym

W przyszłości poszłabym jeszcze dalej ;-) Podobnie jak zrobił to słynny francuski fotograf i artysta Street Art JR, któremu zlecono przesłonięcie systemu monumentalnych rusztowań przy pracach konserwatorskich prowadzonych w Panteonie. Projekt artystyczny 'Inside Out' pozwalał na uczestnictwo w nim ludziom z całego świata: od stycznia 2014 r. w projekcie "Metamorfoza Panteonu' wzięło udział ponad 195 tysięcy osób z ponad 108 krajów.

Może zamiast wydawać państwowe i unijne pieniądze na promocje garstki polskich designerów w Europie i na Świecie, od lat zresztą tych samych, warto zadbać o edukacje artystyczną nas, normalnych ludzi, tutaj w Polsce?

A Państwo co o tym sądzicie?

Urszula Kałuża

Urszula Kałużna, architekt. Laureatka 68 nagród Acanthus Aureus, najbardziej prestiżowych nagród w Polsce przyznawanych przez MTP za stoiska najlepiej zaprojektowane i przygotowane do realizacji strategii marketingowej firmy podczas targów. Pomysłodawca i kurator wystawy 'Form & Function'. Inicjatorka programu edukacyjnego Design Dla Szkół.

----------------------------------------------------------------------------

Zobacz 70 lat historii PWr

Do 16 maja na pl. Solnym we Wrocławiu będzie czynna wystawa poświęcona Politechnice Wrocławskiej, obchodzącej swoje 70-lecie. W środku innowacyjnej konstrukcji drewniano-papierowej można zobaczyć ponad 80 fotogramów ilustrujących historię największej dolnośląskiej uczelni.

Ekspozycja została podzielone na dwa nurty tematyczne. - W pierwszym prezentowane będą zasoby budowlane uczelni - tłumaczy Marek Burak, dyrektor Muzeum Politechniki Wrocławskiej. – Pokażemy, jak wyglądał kampus od momentu przejęcia zespołu obiektów przy ul. Norwida, Smoluchowskiego, Łukasiewicza i wybrzeża Wyspiańskiego latem 1945 roku aż do ostatnio wybudowanego gmachu Biblioteki.

Na drugą część wystawy składać się będzie sekwencja fotografii przedstawiających różne momenty z historii uczelni. Zwiedzający zobaczą m.in. zdjęcia pierwszych rektorów, ujęcia z balów charytatywnych oraz codziennego życia pracowników i studentów największej uczelni Dolnego Śląska.

O to, by nie była to typowa, liniowa ekspozycja, w której zwiedzający porusza się od planszy do planszy, zadbał doktorant Wydziału Architektury, autor projektu, architekt Jerzy Łątka (http://archi-tektura.eu). Pod jego okiem powstała konstrukcja (o wymiarach 11,5x6,2 m) składająca się ze specjalnie połączonych elementów drewna klejonego, pomiędzy którymi zamocowano 498 papierowych tulei. – Na nich właśnie umieściliśmy tablice zawierające zdjęcia i informacje poświęcone historii Politechniki – opowiada Jerzy Łątka. – Dodatkowym efektem jest podświetlenie instalacji dzięki użyciu prawie 500 pasków ledowych. Wystawę najlepiej zatem jest oglądać wieczorem.

Źródło: Biuro Prasowe Politechnika Wrocławska  ➜ http://70-lecie.pwr.edu.pl/

Autor fot: Janusz Krzeszowski www.wroclaw.pl
Janusz Krzeszowski profil na Fb  https://www.facebook.com/JanuszKrzeszowskiFotografia

Polecamy:

- 'In Orbit'. Pajęcza sieć Tomása Saracenohttp://exspace.pl/articles/show/1143

- 'A-Art House'. Kazuyo Sejima w japońskiej wsi na wyspie Inujimahttp://exspace.pl/articles/show/1129

- 'Suspends Massive Aerial Sculpture'. Janet Echelman http://exspace.pl/articles/show/1354

- Metamorfoza Panteonu za sprawą 'Inside Out' JRhttp://exspace.pl/articles/show/1088

wizytówki

Komentarze:

loading
Nikt jescze nie skomentował tego artykułu.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.