Reklama

wszystkie artykuły z działu >> ROZMOWY
11 lipca 2019
wszystkie artykuły z działu >> ROZMOWY

Anna Vonhausen z VANK w rozmowie ze Zdzisławem Sobierajskim

Anna Vonhausen, Dyrektor Kreatywna i członek Zarządu VANK, o poszukwaniu punktów styku pomiędzy różnymi dyscyplinami sztuki i dążeniu do doskonalenia przestrzeni w jakich żyjemy. 

Zdzisław Sobierajski: Anno. Cztery lata temu powołałaś do życia markę Vank, której historia zaczęła się od „hurtowego” zdobycia dwóch tytułów IF Design Award za stół Move oraz parawan akustyczny Wall. Zaraz potem wyróżnienie IF Design Award za fotel V6. Czy zawsze rozpoczynasz przygodę w nowym biznesie w tak huczny sposób?

iF-2016-VANK-exspace

IF Design Award 2016, na zdjęciu Małgorzata Wardecka-Tuliszka i Anna Vonhausen

Anna Vonhausen: W dzisiejszych czasach, gdy mamy do czynienia z tak nasyconym rynkiem, oferta musi być oryginalna, a przy tym dopracowana. Taki też jest od samego początku VANK. Nagrody to narzędzie potwierdzające nasze kompetencje i dowód na to, że w Polsce można realizować wymagające technicznie projekty. Oczywiście cieszą i dają poczucie, że idziemy dobrą drogą.

Pamiętam twoją wielką radość ze zdobycia wyróżnienia Red Dot Design Award w 2012 roku za fotel Woodi. Jesteś kolekcjonerką prestiżowych tytułów. Czym zaskoczysz nas w przyszłym roku? Planujesz następne tytuły i wyróżnienia?

Dzisiaj jesteśmy na etapie skupienia naszych wysiłków na rozwoju eksportu. VANK został bardzo pozytywnie przyjęty na rynkach zagranicznych, w szczególności nasze linie produktów akustycznych są teraz bardzo na czasie. Koncentrujemy więc naszą uwagę na uzupełnianiu tej części oferty o potrzebne naszym klientom dodatkowe rozwiązania. Cechą VANK jest ścisłe, specjalistyczne portfolio. Pracując nie myślimy o tytułach i nagrodach, a możliwie najlepszym rozwiązaniu zadania czyli sumy problemów, które składają się na nowy produkt. Nagrody przychodzą później, zobaczymy co kolejny rok przyniesie.

Takie projekty same się nie robią. Pamiętam jak kiedyś oglądałem film o waszym produkcie. W napisach końcowych, jako autorzy na równi z designerem wymieniony był odlewnik aluminium, krawcowa i tapicer. To bardzo dojrzałe ale i nietuzinkowe podejście do autorstwa produktu. Czy to standard w firmie której jesteś kreatywną dyrektorką?

Jeśli mam tylko ku temu okazję podkreślam nasze działanie zespołowe. Można powiedzieć, że jestem fanką nowoczesnego, demokratycznego, empatycznego zarządzania. Praca w zespole interdyscyplinarnym wymaga motywującego delegowania uprawnień, umiejętności słuchania, wykorzystania potencjału. W tym tkwi siła VANK. Na nowy produkt składa się wizja estetyczno-funkcjonalna designera, ale też wiedza technologów i rzemieślników. Z wykształcenia jestem architektem i ten sposób pracy przenoszę na moje dzisiejsze działanie. Architekt spina różne branże, jest kierownikiem projektu, ale nie jedynym twórcą w powstawaniu dzieła. Każdy z zespołu wnosi własną wiedzę, doświadczenie i pomysły. Wynikiem jest dopracowany produkt. Członek zespołu VANK ma możliwość współdecydowania, ale bierze także odpowiedzialność za swoje zadania. Wszyscy mają równe szanse, możliwości w zakresie rozwoju i doskonalenia umiejętności zawodowych. Tym bardziej nie akceptujemy jeśli ktoś z zespołu, to co zostało wypracowane przez wiele osób, przywłaszcza sobie.

Markę którą reprezentujesz budujesz na technologii i śmiałych wzorach produktów klasy premium. Mało jest takich firm. Czy produkcja „górnopółkowych” mebli biurowych w Polsce, jest trudnym przedsięwzięciem?

Nasz cel od początku to wyrafinowana przyszłość, zbudowana na kanwie doskonałego rzemiosła. Wierzę, że wyzwolenie z bylejakości, tymczasowości i zaściankowości może nastąpić dzięki inteligentnie zaprojektowanym przedmiotom, wykonanym przy użyciu nowoczesnych technologii. W VANK odrzucamy naśladownictwo, wsteczność i formy znane z przeszłości.

VANK_wall_box_exspace

Kolekcja boksów akustycznych VANK_Wall

Być może jest to trudne, ale trudnych rzeczy ludzie produkują mniej. Więc dzięki temu się wyróżniamy. Jako architekt chcę, by nasze meble wpływały na estetyzację przestrzeni. Były w niej obecne w odpowiedniej proporcji funkcji do wrażeń wizualnych.

W Kopenhadze, podczas 3 Days of Design, jedyną polską marką prezentującą autorski design był VANK. Czy promocja marki na takich imprezach jest efektywna? Jakie korzyści dla uczestników oferują organizatorzy?

JoakimZ+-ger_VANK_exspace

VANK na 3 Days of Design, Odd Fellows Kopenhaga

Z pewnością ekspozycja wśród globalnych marek premium, we wnętrzach historycznego, rokokowego pałacu i jego ogrodzie, także wieczorem podczas Architonic Party, w centrum Kopenhagi była trafiona. Dostępność dla szerszej publiczności przy jednoczesnym braku wielkiego skupiska ludzi w głośnych halach targowych, estetyka przyjaznego miejsca do spędzenia czasu dla architektów i stylistów to z pewnością atuty. Było to ciekawe spotkanie ze skandynawską kulturą, gdzie np. zaproszone media były oprowadzane przez organizatorów po obiektach i showroomach na rowerach, a organizatorzy zadbali o tożsamość graficzną wydarzenia stworzoną przez projektanta Jaime Hayon’a. VANK jest na rynku duńskim bardzo pozytywnie odbierany. Nasz dystrybutor twierdzi, że wyrazisty design VANK jest tu kupowany oczami i współgra ze skandynawska estetyką. Na wystawie w Kopenhadze staraliśmy się to podkreślić.  

Markę Vank można obecnie znaleźć wśród globalnych marek premium. Komunikowanie polskiej marki za granicą to trudne przedsięwzięcie. Polskie firmy zatrudniają popularnych designerów jako dyrektorów kreatywnych. Ty mówisz, że nie jesteś designerką tylko architektem. Kto ci pomaga w tej pracy?

Będąc architektem oczywiście jestem projektantem. Nie nazywam się designerką chociażby z powodu pokory. Bo architekt to rzemieślnik i członek zespołu. Ja też się tak definiuję. Wiele projektów VANK wyszło w pierwszej kolejności spod mojej ręki, ale też w wielu swój udział mieli technolodzy od aluminium, tworzywa, tapicerzy czy krawcowe. Cieszę się, że udało nam się zbudować specjalistyczny zespół ludzi z pasją. Nieustannie inwestujemy też w kompetencje poprzez szkolenia wewnętrzne, wspólne wyjazdy zagraniczne na targi, konferencje czy poszukiwanie nowych technologii.

Na początku mówiliśmy o dużym przyspieszeniu które widać od początku powstania marki Vank. Mam wrażenie, że przez cztery lata bezustannie „wciskacie gaz do dechy”. Chodzą nawet słuchy, że boxy akustyczne Vank jeżdżą w tym roku z Formułą 1. Produkujecie teraz boxy dla najszybszych?

VANK_formula1-exspace

Boksy akustyczne VANK w Paddock Club podczas wyścigów Formuły 1!

To rzeczywiście intensywny czas, bo meble są transportowane nie tylko po Europie, ale do Meksyku, Japonii i Abu Zabi. Ale nie o szybkość nam chodzi, raczej udostępniamy oazę na zwolnienie. Okazało się, że wydarzenie niezwiązane z designem wprowadza wiele emocji. Ale nie tych introwertycznych, indywidualnych wrażeń, tylko emocji grupowej turystyki kulturowej i uczestnictwa w życiu społecznym. Zaistniał tu specyficzny kontrast. W tłumie żądnych wrażeń fanów sportu, elit i sław z pierwszych stron, człowiek i jego zmysły mogą odpocząć w akustycznych boksach VANK. A hałas samochodów wyścigowych wynosi 120-150 dB. Ludzie biznesu mogą aranżować krótkie spotkania czy bezpiecznie przekazać przez telefon poufne informacje.

Anno, nie mogę uwierzyć, że to wszystko robi tych kilka kobiet, pracujących w podpoznańskiej wsi Łowęcin. Kilka matek dzieci w wieku szkolnym. A może dzisiejsza ekipa Vank to są czarodziejki? Każda z was nosi w torebce różdżkę. Przyznaj się jak to jest.

Rzeczywiście VANK jest dziełem współczesności, w której kobiety mają możliwość podejmowania decyzji i osiągania sukcesów. Często słyszymy, że za mężczyzną z sukcesem z pewnością stoi mądra kobieta. W VANK na stanowiskach managerskich jest więcej kobiet, a w zarządzie 100%. Ta różdżka znajduje się między kilkunastoma rzeczami w torebce, które razem symbolizują naszą umiejętność multitaskingu. Determinacja kobiet, radzenie sobie z „niewygodnymi” problemami, nierozwiązywalnymi sprawami czy trudnymi zadaniami to cechy sprzyjające postępowi. Skromność i pracowitość dają fundament, otwartość i pasja – wiatr w żagle, a gruba skóra jak zmarszczki - przychodzi z wiekiem. Idziemy do przodu z dewizą co nas nie zabije to wzmocni a jednocześnie  satysfakcją z naszych sukcesów.

Anno. W imieniu potralu Exspace.pl bardzo dziękuję za tą rozmowę i trzymam kciuki za Vank. 

Bardzo dziękuję w imieniu VANK_team! 

VANK_siedziba_exspace

Siedziba VANK, Łowęcin k/Poznania

VANK Website | Facebook | Instagram

photos materiały prasowe VANK 

exhibitors_from_poland_exspace

 

 

wizytówki

Komentarze:

loading
Nikt jescze nie skomentował tego artykułu.

Reklamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.