wszystkie artykuły z działu >> ARCHITEKTURA
22 maja 2020
wszystkie artykuły z działu >> ARCHITEKTURA

Miła dla zmysłów nowoczesna przytulność. Architaste zainspirowany Le Corbusierem

NEWS-EXSPACE

Le Corbusier powiedział, że dom jest „maszyną do mieszkania”. O to, by nie była bezduszna zadbali właściciele podkarpackiego domu. Tu otwarta przestrzeń jest miłym dla zmysłów, przyjaznym schronieniem.

Projekt Pawła Ślezaka nie ma nic z ckliwości tak typowej dla domów na przedmieściach. Przeciwnie, wnętrze ma współczesnego ducha. Z papieża modernizmu zaczerpnięto otwarty plan i duże połacie okiem. Na parterze wzajemnie przenikają się funkcje salonu, kuchni i jadalni. Wysoka na dwie kondygnacje przestrzeń ograniczona jest jedynie antresolą, na której znalazło się miejsce pracy dla pana i pani domu oraz pokój gościnny. Wszystko po to, aby jak najlepiej wykorzystać metraż, nie tracąc przy tym poczucia swobody i oddechu. Nie inaczej jest też na piętrze. W prywatnej części domu połączono sypialnię, garderobę i łazienkę.

Architaste_nobonobo_Boguchwala.exspace

wszystkie zdjęcia: Michał Gulajski

Architaste_nobonobo_Boguchwala.exspace

Architaste_nobonobo_Boguchwala.exspace

Klienci chcieli zamieszkać w funkcjonalnym wnętrzu, które będzie ponadczasowe i spójne z naturą. Jego styl nazwałbym „nowoczesną przytulnością”. Wszystko podporządkowane jest wygodzie, ale bez kompromisów względem estetyki  – mówi Paweł Ślęzak, architekt z Architaste.

Choć wnętrze urządzone jest nowocześnie, to wypełnia je przyjemna domowa atmosfera.

A to za sprawą dużej ilości naturalnego drewna. Jest ono motywem pojawiającym się na wielu elementach wyposażenia i meblach. Odważnym zabiegiem jest wykończona w czerni kuchnia, która dzięki temu niemal znika we wnętrzu. Z kolei ożywcze akcenty kolorystyczne wnoszą grafiki wiszące na ścianach, kwiatowa tapeta w korytarzu czy też poduszki. Mocny kolor znajdziemy też na pufie Cushions, która powtarza kształt sofy o tej samej nazwie. Minimalistyczny narożnik marki Nobonobo składa się z kilku, zestawionych ze sobą sześcianów. Swoją miękkość zawdzięcza wypełnieniu SoftLayers, połączeniu pianki poliuretanowej z naturalnym pierzem.

Architaste_nobonobo_Boguchwala.exspace

Architaste_nobonobo_Boguchwala.exspace

Architaste_nobonobo_Boguchwala.exspace

Architaste_nobonobo_Boguchwala.exspace

- Po sofę do sklepu wybraliśmy się komisyjnie, w trzy osoby. Ja, inwestorka i jej mama. O tym, że to właśnie ten mebel powędruje do domu zdecydowała ta ostatnia. Gdy mama właścicielki siadła na sofie Nobonobo nie chciała już z niej wstać. Stwierdziła, że nie ma innej wygodniejszej. I w gruncie rzeczy nie mogliśmy się z nią nie zgodzić… –  śmieje się Paweł Ślęzak.

Architaste_nobonobo_Boguchwala.exspace

Zdjęcia: Michał Gulajski

+ Architaste 

+ nobonobo

biznes-wczasach-pandemii-exspace

 

wizytówki

Komentarze:

loading
Nikt jescze nie skomentował tego artykułu.

Reklamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.