wszystkie artykuły z działu >> ARCHITEKTURA
07 czerwca 2012
wszystkie artykuły z działu >> ARCHITEKTURA

EXPO 2012. Żyjący ocean i jego wybrzeże.

 

O Expo 2012 będzie jeszcze w Exspace głośno. W tym roku wystawa zawita do Yeosu – portowego miasta na południowym krańcu półwyspu koreańskiego. Wystawa trwać będzie 93 dni (od 12 maja do 12 czerwca), a udział w niej oficjalnie zgłosiło 106 krajów. Według klasyfikacji BIE (Biura Wystaw Międzynarodowych) wystawa zalicza się do międzynarodowych eventów specjalistycznych.

Myślą przewodnią tegorocznego EXPO jest podkreślenie roli, jaką oceany odgrywają w rozwoju ludzkości, a jej głównym celem – wyzwolenie naszej kreatywności w celu świadomej i zgodnej z ideą zrównoważonego rozwoju integracji lądu i oceanów. Według organizacji WWF (World Wide Fund for Nature) morza i oceany stanowią 70% powierzchni naszej planety, produkują 70% zasobów tlenu i regulują temperaturę powierzchni globu. Jak piszą organizatorzy - oceany i ich wybrzeża zawsze odgrywały istotną rolę w rozwoju życia na Ziemi i ludzkiej cywilizacji, a ich istnienie, wpływ, a nawet kontrola nad działalnością człowieka są niezbędne
i wszechobecne.

 

Temat przewodni: „Żyjący ocean i jego wybrzeże: różnorodność zasobów i zrównoważona działalność” podzielony został na trzy grupy tematyczne, obejmujące: proekologiczny rozwój obszarów nabrzeżnych i ochronę wybrzeży, ochronę morskich zasobów naturalnych i żywych organizmów, wraz z innowacyjnymi technologiami oraz działalność twórczą (kulturową i artystyczną) związaną z obszarami nadmorskimi.

Na lokalizację pawilonu tematycznego władze Yeosu zgodnie z ideą przyświecającą festiwalowi wybrały brzeg morza.
Przed projektantami stanęło niemałe wyzwanie - połączenie trzech żywiołów (ziemi, wody i powietrza) połączone z innowacyjnością w propagowaniu ekologicznego podejścia do designu. Dodatkowo forma pawilonu miała wpisać się harmonijnie w naturalną linię brzegową i ciekawie ukształtowaną rzeźbę półwyspu Yeosu oraz jego 317 wysp.

Kontekst projektowy prowokował moim zdaniem do złamania stereotypowego podejścia do konstruowania bryły pawilonów ekspozycyjnych. Wiele pracowni pokusiło się o zatarcie granicy między ziemią i wodą, projektując pawilony usytuowane w całości lub częściowo na wodzie.

Przykładem takiego rozwiązania jest propozycja pracowni SOMA - projekt o nazwie „One Ocean”. Jego twórcy postrzegają ocean, jako „niekończącą się płaską powierzchnię, której głębina może być dotknięta/ doświadczona jedynie za pomocą osiągnięć techniki”, wertykalny i horyzontalny punkt odniesienia do doświadczenia oceanu jako takiego. Obiekt usytuowany częściowo na lądzie, częściowo w wodzie, łączy ze sobą żywioły, umożliwiając odwiedzającemu „doświadczenie” ekspozycji w sposób wielopoziomowy (wertykalny i horyzontalny). Podkreślają go pionowe przestrzenie wystawiennicze, a także długa, leżąca, pozioma fasada, z podłużnymi, pionowymi nacięciami, przypominającymi skrzela rekina.

 

 

wejście główne do obiektu


symbol połączenia lądu z wodą

 

widok na główna fasadę pawilonu

 

Miękka linia frontowej fasady symbolizuje niekończący się dialog morza z lądem, odzwierciedlający się tak często w naturze.
Zaprasza do dialogu z wodnym światem i jego zasobami.



plansza konkursowa

 

Powłoka bryły, dzięki koncepcji ruchomych, topograficznych elementów, może zmieniać kształt i pełnić funkcje „Cyfrowej Galerii” z artystyczną zmianą świateł i kolorów. Warto zadać sobie w tym momencie pytanie o funkcję cyfrowego przekazu i jego ekologiczne konotacje. Wprawione w ruch „lamele” wyglądają jak oddychające skrzela, a cały obiekt przywołuje z pamięci opływowe linie potężnej, morskiej istoty – można jednak dyskutować, czy projekt jest właściwą odpowiedzą na postawione hasło „żyjącego oceanu”.


 

 

 

Autorom projektu chodziło najpewniej o podkreślenie wielowymiarowości doświadczenia pawilonu, przeszycie oceanu na wskroś i doświadczenie ekspozycji pod każdym kątem i w każdym możliwym wymiarze. Idea chwalebna, jednak moim zdaniem nie aż tak czytelna i oczywista, kiedy spoglądamy jedynie na wizualizacje, rzuty i przekroje. Bez dokładnego wczytania się w opis, trudno byłoby odczytać zamysł projektantów.



"Cyfrowa galeria" elewacji

Kolejnym projektem wartym wyróżnienia jest praca polskiej pracowni WWAA. Architekci nawiązują do form linii brzegowej Yeosu, kreując pawilon zarazem lekki, przestrzenny i współgrający kształtem z wyspami archipelagu.

idea

Projektanci dopasowują się do otoczenia nie tylko formą budynku. Pawilon „żyje i oddycha” dzięki plantacji alg ulokowanych w szklanych zbiornikach wewnątrz budynku oraz energii pływów, która doprowadza wodę do wszystkich komórek struktury pawilonu. Zdaniem autorów, algi mogłyby być serwowane jako przysmak w ekspozycyjnej restauracji oraz wykorzystywane jako składnik kosmetyków w trakcie trwania EXPO. Projekt pawilonu zakładał ekologiczne i oszczędne wykorzystanie materiałów budowlanych, optymalizację kosztów transportu i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. Modułowość projektu pozwala na dowolną modyfikację kształtu i kubatury pawilonu (jej powiększenie lub ograniczenie) po zakończeniu targów.

 

elewacja i przekrój "wyspy"

 

Projekt WWAA jest istotny ze względu na potencjał, jaki drzemie w strukturze konstrukcyjnej budynku, modułowość i możliwość adaptacji do każdego rodzaju linii brzegowej. Może architektura stanie się kiedyś kontynuacją form, jakie stworzyła natura i w ten właśnie sposób będą się rozwijały nasze porty i miasta?



wnętrze pawilonu

 

 

Zupełnie inne podejście do zwiedzania ekspozycji targowej mieli autorzy wodnej kostki „Water Cube” z biura MVRDV. W ich projekcie zwiedzający wprowadzany jest wprost do wnętrza gigantycznego akwarium, a każda ściana umożliwia wgląd w życie oceanu.

 

"Water Cube" - wodna kostka - reprezentuje morski świat, obiekt jest interaktywny dniem i nocą


do ekspozycji prowadzi podwodny korytarz


Dzięki szklanym ścianom, podłodze i sufitowi, osoby "doświadczające" obiekt mogą niemal dosłownie odbywać podróże w głąb podmorskiego świata. Światło wpadające do holu głównego nie jest jednolite - może mienić się milionem błękitnych odcieni i nieskończenie załamywać dzięki przepuszczeniu przez taflę wody. Projekt zasługuje na uwagę również ze względu na nacisk, jaki położono na interakcję obiektu z odbiorcą – pod tym względem to jeden z najbardziej udanych projektów.

 

podwodna rzeczywistość



koncepcja ekspozycyjna



pomysły i rozwiązania ekologiczne


jeden z rzutów budynku, pomysł przełożenia zarysów kontynentów na płaszczyznę podłogi

Na wyróżnienie zasługuje również projekt pracowni Unsangdong Architects Cooperation , ochrzczony „Ocean Imagination”. Według architektów projekt „próbuje zaprezentować wodę - żywioł tradycyjnie postrzegany jako horyzontalny – wertykalnie, z całym bogactwem w niej występującym”. Projekt to żywy pomnik przyrody - z basenami pełnymi egzotycznych ryb, wodospadami i parkami przyrody. Budynek ciekawy, inspirujący, ale jako pawilon EXPO nieco zbyt „rozdmuchany”.

 

"Ocean Imagination" wizualizacja koncepcji

Zdaniem autorów pawilon miałby jednocześnie pełnić funkcję „Big Ocean Gate” – oceanicznej bramy, dla mnie jednak jej symbolika jest mało wyrazista.



wnętrze budynku



Wśród zaprezentowanych brył ciekawe okazały się wszelkie analogie do morskich ssaków, takie jak projekt włoskiej pracowni Studio Nicoletti Associati „The Great Blue Whale”. Bryła pawilonu nawiązuje może nawet zbyt dosłownie do ciała wieloryba, twórcom nie udało się jednak moim zdaniem w pełni uchwycić idei „żyjącego oceanu”. Budynek jedynie kształtem przypomina nam o konieczności ochrony morskich organizmów i nadmiernie kontrastuje z naturalną linią brzegową.

 

wejście główne do pawilonu



plansza projektowa

Celem, jaki przyświeca organizatorom międzynarodowych konkursów projektowych, jest wniesienie do designu nowych jakości, rozwiązań, jakich dotąd w projektowaniu nie było. Projekty mają przekraczać bariery formy, obalać granice społecznych przyzwyczajeń i ustalonego trybu myślenia. Wyzwaniu temu sprostał z pewnością pawilon australijskiej pracowni  Peddle Throp Architects „Fluid – Amphibian Pavilon”.



połączenie lądu z wodą, idea



metamorfoza ekspozycji



obiekt widziany nocą

Australijski pawilon stanowi przykład wyjątkowego potraktowania idei „żyjącego oceanu”, dzięki metamorfozie własnej formy. Koncepcja zakłada stopniową ewolucję pawilonu i adaptację jego formy do warunków oceanu - pawilon będzie mobilny i zaraz po zakończeniu EXPO statki holownicze zabiorą go w trwającą 8 lat podróż po sąsiednich wodach.


trasa pawilonu - amfibii

Ekspozycja odwiedzi m.in. Tokyo, Singapur, Seul czy Hongkong, dzięki czemu badania nad ochroną środowiska oceanicznego będą mogły być kontynuowane. Trójpoziomowy pawilon będzie miał 132 m długości i 60 m szerokości, a na ostatniej kondygnacji taras z widokiem na ocean zawieszony 20 m nad powierzchnią wody.


wnętrze ekspozycji





Projekt o tym stopniu mobilności to prawdziwy krok naprzód. Media okrzyknęły go „prototypem architektury” oraz „paradygmatem żywej architektury”, łączącym wiedzę z zakresu architektury, urbanistyki i inżynierii morskiej. Samo założenie ewolucji projektu jest moim zdaniem przełomowe - zakłada nie tylko zdolność adaptacji obiektu do każdego miejsca, do którego „przypłynie”, ale i zmiennych warunków, jakie dyktuje ocean. Australijski projekt to w pewnym sensie żywy organizm, który przez kolejnych 8 lat będzie kontynuował swoją podróż...



Zachęcam do wymiany poglądów na forum.

Autor artykułu:


arch. Karolina Radoń

Exspace.pl to portal dla wszystkich, którzy mają swoje zdanie i chcą się nim dzielić! 

Exspace.pl to miejsce wymiany poglądów!

Exspace.pl to miejsce kreowania nowych idei!

Na naszym Facebooku informujemy Was na bieżąco. Dołączcie do nas.  Zapraszamy do uczestnictwa!

Warto wiedzieć więcej!

 

  redakcja exspace

wizytówki

Komentarze:

loading
Very nice site!
skomentowany przez    Pharma358    11 wrzesień 2012, 08:50 obserwuj post

Reklamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.