Reklama

wszystkie artykuły z działu >> ARCHITEKTURA
23 marca 2012
wszystkie artykuły z działu >> ARCHITEKTURA

EXPO 2012. | BIO(da)TA - projekt z duszą

 

 

ikony designu  BIO(da)TA jest projektem interaktywnym - odpowiedzią pracowni 0-plus oraz STAVE na temat przewodni Expo w południowokoreańskim Yeosu: „Żyjący ocean i jego wybrzeże: różnorodność zasobów i zrównoważona działalność”. Wystawa ma na celu przybliżenie idei ekologicznego myślenia na temat przyszłości wód i oceanów. Zaprasza do dialogu z bogatym we florę i faunę podwodnym światem i jego naturalnymi zasobami. Wyczula na ochronę zasobów morskich, potrzebę inwestowania w rozwój nauki i techniki oraz rozkwit działalności twórczej związanej z obszarami nadbrzeżnymi.

Pawilon ekspozycyjny BIO(da)TA jest projektem bardzo prostym, wręcz ascetycznym. Składa się z części głównej, umieszczonej na granicy linii brzegowej portu oraz systemu długich pomostów spontaniczne wypuszczonych w wodę i unoszących się na falach.

 

rzut pawilonu


W korpusie głównym mieści się centralna przestrzeń ekspozycyjna. Otwarte pomosty pełnią funkcję szlaków spacerowych. Każdy z nich łączy się przegubem z kolejnymi pomostami tworząc rozgałęzioną sieć dróg. Przeguby dryfują swobodnie na wodzie. Oprócz lekkiej, wypornej konstrukcji, umożliwiającej interakcję z oceanem, prawie każdy przegub wyposażony został w specjalne „motyle” łapiące energię wiatru.

 

ruchome pomosty unoszące się na wodzie


W projekcie autorzy zaproponowali dwa rodzaje pomostów spacerowych – pojedyncze, pełniące funkcję komunikacyjną oraz podwójne (dwupoziomowe), pełniące funkcję dodatkowych przestrzeni ekspozycyjnych, w których górny pokład jest tarasem widokowym, a dolny ekspozycją targową.

 

 plansza konkursowa


System rozgałęzionych pomostów w swojej strukturze przypomina unoszącą się na tafli wody zwiewną, delikatną roślinę. W części pomostów podwójnych znajdują się przestrzenie ze szklanymi podłogami i ścianami, przez które można podziwiać dno oceanu. Widok ten stale się zmienia, kiedy pomosty dryfują na powierzchni morza. Zastosowanie przegubowych, swobodnie dryfujących członów pozwoliła autorom „wyzwolić” ekspozycję. Dzięki innowacyjnemu rozwiązaniu BIO(da)TA może poruszać się zgodnie z pływami oceanu. Współgrać z nimi.

 

idea ruchomych pomostów ekspozycji


Jednym z największych walorów projektu jest jego interaktywność.
Lekkość konstrukcji i jej wyporność zapewniają całej strukturze niemal nieograniczoną ekspresję, pozwalając jej na dowolną zmianę kształtu, dyktowaną jedynie pływami oceanu. Połączone przegubami pomosty spacerowe unoszą się swobodnie na wodzie. Każdy przypływ i odpływ zmienia formę ekspozycji. O każdej porze dnia i nocy pawilon wygląda inaczej. Przebywanie na pomostach w trakcie ich wędrówki pozwala na uczestnictwo w życiu oceanu - struktura powoli, ale nieustannie zmienia swoje położenie względem brzegu, odsłaniając przed gośćmi coraz to inne fragmenty morskiego pejzażu. Pawilon jest plastycznym arcydziełem, zupełnie nieinwazyjnym dla środowiska naturalnego i wodnych organizmów.

 

 

widok z samolotu na port Yeosu


Według autorów „BIO(da)TA (…) jest przykładem żyjącej technologii budynku i ekspresyjnego potencjału, korzysta z energii słońca i wiatru, magazynuje deszczówkę, wykorzystuje w swoim w pełni zintegrowanym systemie inżynieryjnym pływy wodne. Budynek staje się organizmem, a uczestnicy/odwiedzający, stają się częścią jego żywej formy”

 

plansza konkursowa


Mimo zwięzłości projektu, jego twórcy sięgają po szereg nowoczesnych rozwiązań, m.in. kolektory słoneczne i systemy gromadzenia wody deszczowej.

 

dolny pokład podwójnego pomostu z przeszklonymi ścianami i podłogą


widok w stronę wybrzeża obejmujący pływające pomosty


Dlaczego projekt jest tak wyjątkowy? W mojej opinii wyróżnia go przede wszystkim prostota. Okazuje się, że niewielkim nakładem finansowym można stworzyć coś zupełnie wyjątkowego. Jego walorem jest również przemyślana adaptacja zarówno do linii brzegowej Yeosu, jak i oceanu. Podkreślić należy też nowatorską interpretację hasła „żyjący ocean”. Sam pawilon zachowuje się jak część przybrzeżnej flory, a człowiek odwiedzający ekspozycję staje się częścią mobilnej struktury, współtwórcą architektonicznego eksperymentu.

Wodna ekspozycja podlega nieskończonej metamorfozie. Warto zastanowić się, w którym momencie tworzenia autor podejmuje decyzję o wyjściu poza ramy konwencjonalnego projektowania. Czy wyłania się ono „samo” podczas szkicowania kolejnych koncepcji danego pomysłu, jest indywidualną decyzją jednostki, czy raczej materializacją pewnej zmiany dokonującej się w świadomości zbiorowej. Być może znaleźliśmy się w punkcie, w którym ludzie, jako odbiorcy, dojrzeli do zmiany i stali się gotowi na innowacyjne rozwiązania.

 
Zachęcam do wymiany poglądów.


Autor artykułu:

arch. Karolina Radoń

krdesign.com.pl

 

 

wizytówki

Komentarze:

loading
Nikt jescze nie skomentował tego artykułu.

Reklamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.