Reklama

wszystkie artykuły z działu >> ROZMOWY
26 maja 2013
wszystkie artykuły z działu >> ROZMOWY

Rozmowa z Mikołajem Wierszyłłowskim. Teddy Bear kochamy wszyscy. Co Ciebie zainspirowało?

 O Teddy Bear opowiada projektant mebla - Mikołaj Wierszyłłowski z pracowni Wierszyłłowski i Projektanci.

_______________________


Exspace: Teddy Bear kochamy wszyscy. Co Was zainspirowało?

M.W.: To nie tak, że prace nad projektem rozpoczyna się od szukania inspiracji. To „ medialny” scenariusz. Przede wszystkim zależało nam na stworzeniu produktu który dobrze uzupełni ofertę NOTI i choć w pewnym stopniu odpowie na oczekiwania klientów. Przy tworzeniu koncepcji staramy się patrzeć na problem z wielu perspektyw, poddawać  je ocenie i weryfikować. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że w TB lubimy jego miękkie formy, dziecięce skojarzenia, klimat lat 60. Jednak dla nas nie była to tylko fajna stylizacja, ale sposób jak zrealizować pomysł, by z kilku elementów klient budował potrzebną mu funkcję. Te przyjazne obłe bryły pozwalają sąsiadować ze sobą pozornie nieprzystającym  kształtom, które dodatkowo tworzą sztywną konstrukcję.

teddybear'mania. Na stronach facebookowych większości firm Wasz mebel był ikoną targów Arena Design i konkursu TOP DESIGN award. Waszym zdaniem skąd taki wielki sukces?

Myślę że teddy trafił na swój czas. Moim zdaniem to taki współczesny dziwoląg który pozwala się kształtować tak jak chcemy. Dziś jesteśmy dużo bardziej otwarci na odmieńców. Sympatia do TB bardzo mnie cieszy.


Pierwsze szkice mebla. Jak wyglądają? I kto nad nimi pracował?

Jest ich trochę choć nie bardzo dużo. Nad szkicami i ogólną ideą pracowałem sam ale zaraz poddałem się krytyce wszystkich w pracowni. Z każdym krokiem zespół pracujących osób był coraz większy i dziś mogę powiedzieć, że każdy z nas ma w projekcie swój udział.

Moment w którym poczuliście, ze projekt jest gotowy?

To naprawdę tak się nie dzieje – przynajmniej u nas w pracowni. Projektowanie to praca zespołowa nie tylko w zespole projektantów. Od momentu prezentacji koncepcji projekt się zmienia. Powstaje pierwszy, drugi prototyp.

Testuje się wygodę mebla, rozwiązania konstrukcyjne. Tak naprawdę każdy projekt można ulepszać w nieskończoność.

Jak wyglądała współpraca przy realizacji z inwestorem.

Produkty z oferty Noti stworzyli najlepsi polscy projektanci. To bardzo nas stresowało i nie ułatwiało zadania. Do tego dostaliśmy bardzo dużo twórczej swobody -wielki luksus - ale też duża odpowiedzialność.

Jeżeli firma chce wprowadzić nowy projekt na rynek - co musi wiedzieć? Wystarczy ze zgłosi się do doświadczonych, utytułowanych designerów? I powie: chcemy się wyróżnić?


W dobrze zaplanowanym procesie projektant to tylko jeden z trybików maszyny. By dobrze wywiązał się z zadania powinien otrzymać cały pakiet dobrze opracowanych informacji. Wszyscy powinni być otwarci we współpracy – umieć słuchać, analizować i przyjmować argumenty innej strony. Najważniejsza jest świadomość, że wszyscy gramy do jednej bramki, że mamy jeden cel i by go uzyskać musimy i chcemy współpracować.  

Produkty projektowane przez Waszą pracownie zdobywają rynek. Biznes może rozwijać się bez Designu?


Wszystko dookoła nas jest zaprojektowane, jednak nie zawsze przez profesjonalistów. Coraz częściej rozmawiamy o brzydocie otaczającej nas przestrzeni. Zaczyna nam to przeszkadzać. Pewnie kolejną refleksją będzie to, że sami jesteśmy sobie winni. Powszechnie  korzystamy z usług wykształconych fryzjerów, krawców, księgowych, lekarzy – bardzo rzadko z usług projektantów.

Młodzi designerzy, studenci wzornictwa przemysłowego wykraczające w świat - macie dla nich jakieś rady?

Zawód projektanta nie różni się specjalnie od innych. Zawsze najważniejsze jest to by lubić, co się robi, by dobrze wybrać zajęcie któremu poświęca się większość dnia. Dobrze jest też być cierpliwym.


Jakie projekty kończycie teraz?

Jak zawsze pracujemy nad kilkoma projektami równocześnie. " szlifujemy " kolekcje które zaprojektowaliśmy dla marki MYBATH stworzonej przez Acera i CORIAN DUPONT, za chwilę premiera dużego projektu retailowego nad którym pracowaliśmy przez ostatnie ponad pół roku. O innych projektach nie mogę jeszcze mówić.


Redakcja

fot.:  Maciej Frydrysiuk, www: wierszyllowski.com 

______________________

Kontakt:

Wierszyłłowski i Projektanci
Grottgera 16/11
60-758 Poznań
www.wierszyllowski.com

 

 

wizytówki

Komentarze:

loading
to już tyle lat minęło ... nie zdawałam sobie sprawy, dzięki za budzenie miłych wspomnień z dzieciństwa
skomentowany przez    anka    21 marzec 2013, 07:17 obserwuj post
przypomina mi mieszkanie mojej babci w ... 1978 roku, niesamowite
skomentowany przez    anka    21 marzec 2013, 07:16 obserwuj post
miło zacząć dzień od takiego tekstu, ten mebel ma w sobie tyle pozytywnych skojarzeń
skomentowany przez    andrzej    21 marzec 2013, 06:37 obserwuj post
a widziałeś .pdf ze zdjęciami realizacji na stronie pracowni? Można by zrobić fajną wycieczkę po knajpach, które zaprojektowali. Moja ukochana "czekolada" ...
skomentowany przez    ewka    21 marzec 2013, 06:36 obserwuj post
teddybear'mania - dobre slowo
skomentowany przez    andrzej    21 marzec 2013, 06:34 obserwuj post

Reklamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.